Legenda o Archimedesie, który uratował Syrakuzy przed Rzymianami podpalając ich statki przy użyciu promieni słonecznych skupionych przy użyciu wklęsłych zwierciadeł, za które posłużyły żołnierskie tarcze zainspirowała Philipa Cohena i Scotta Marleya do stworzenia gry. Oprócz bardzo ciekawej mechaniki rozgrywki ma ona jeszcze jedną wielką zaletę - do rozegrania partyjki Archimedesa wystarczy standardowy zestaw warcabów.
Nazwa tej opracowanej przez Arthura i Walda Amberstone w 1964 roku gry sugeruje afrykańskie korzenie. Również sposób "rozsiewania" na planszy grup pionów kojarzy się z grami typu "mancala", szczególnie popularnymi w Afryce. Czy to słuszny trop? Nie mam pojęcia, ale gra jest niewątpliwie warta uwagi. Można ją rozegrać przy użyciu zwykłej szachownicy 8x8, ale aby grać komfortowo, powinna ona być dość duża. Zróżnicowanie kolorystyczne pól nie jest konieczne, ale gdyby zamiast nich zastosować wgłębienia w planszy i grać przy użyciu drobnych przedmiotów... Z pewnością byłoby wygodniej i szybciej.
Doskonałą grę wymyślił w 2002 roku Jorge Gómez Arrausi - reguły do błyskawicznego opanowania w pięć minut, proste rekwizyty (miłośnik gier logicznych zapewne ma w swoich zbiorach planszę heksagonalną) oraz pewna oryginalność - na początku gry nie wiadomo, kto gra czarnymi, a kto białymi. Gracze zależnie od koloru pionów mają różne zadania do wykonania, aby wygrać pojedynek. Gra przypadnie do gustu zwłaszcza miłośnikom Hex i innych gier typu connection.
Przed około 150 laty etnograf angielski F.W. Lane w dziele poświęconym kulturze i obyczajom ówczesnych Egipcjan opisał popularną wśród fellachów grę o nazwie sidża ( Seega ). Opis był niezwykle dokładny, zawierał nie tylko szczegółowe przedstawienie zasad gry, ale także kilka przykładowych partii. Na tej podstawie historycy kultury - a ściślej ci nieliczni, którzy grami interesowali się równie wnikliwie jak Lane - ustalili, że Sidża jest daleką krewną staroegipskich gier planszowych Senet i tan, znanych na dworach władców Starego i Średniego Państwa; powstała zapewne w następstwie uproszczenia i nieznacznej modyfikacji reguł królewskich gier, gdy trafiły one "pod strzechy" (podobnie jak rezultatem uproszczenia i przekształcenia zasad szachów było pojawienie się w Europie w XI w. warcabów). Na przełomie XIX i XX w: wzmianki o Sidży - nazywanej niekiedy inaczej - pojawiały się również w pracach etnograficznych dotyczących ludów Etiopii, Somalii i Sudanu. Przypomnę pokrótce zasady tej gry.
Proste modyfikacje reguł prostych gier dają czasem nieoczekiwanie dobre skutki. Stało się tak w przypadku gry Connect 6 autorstwa Dr. I-Chen Wu, który na pomysł zmiany reguł go-moku wpadł w 2003 roku dzięki córce, z którą rozgrywał czasem partyjkę...
Kolejny polski autor na łamach pionek.net - tym razem Jarosław Cichocki i opracowana przez niego w roku 2005 gra JC Attract. Do "posmakowania" nie potrzeba wiele, wystarczy standardowa szachownica i odpowiednia ilość pionów. Jeśli jednak jest z tym jakiś kłopot, to na stronie autora można spróbować zagrać on-line. Reguły gry na podstawie opisu autora.
Kolejna gra, która nie wymaga praktycznie żadnych specjalnych rekwizytów - chyba, że uznać za nie po 32 piony dla każdego gracza, bo tradycyjną szachownicę zapewne ma w domu każdy miłośnik gier planszowych. Jeśli chcecie rozegrać partyjkę z dziećmi lub zachęcić je do grania w gronie rówieśników, to polecam mniejsze plansze - 7x7 lub 6x6, zaś jeśli rozgrywka wydaje się zbyt prosta, to planszę można zwiększyć. Rozróżnienie kolorystyczne pól planszy nie jest konieczne, jednak ułatwia grę.
Jak zachęcić zagorzałego szachistę do spróbowania innych gier? Na pewno podstępem - znana mu szachownica, nazwy figur i ich ruchy mają szansę zainteresować fanatyka... Gra powstała w latach 1920-1928, jej współautor, Antonii Makarenko, był wychowawcą trudnej młodzieży.
Szachowi ortodoksi pewnie znów się oburzą, ale pewną grupę graczy z pewnością zainteresuje zupełnie nietypowy wariant szachów. Jego autorem jest João Pedro Neto, który przedstawił swój pomysł w 2003 roku. Akcesoria potrzebne do rozgrywki nie są zbyt wyszukane - tradycyjna 64 polowa szachownica i po 33 pionki dające się ustawiać w wieże dla każdego z graczy. Jeden z tych pionów powinien być szczególnie oznaczony - będzie bowiem pełnił rolę króla. Początkowe ustawienie pionów - jak na rysunku.
Mimo nazwy gra ta z pewnością nie zakończy cyklu gier przeprowadzanych na szachownicy 8x8 :) Jej autor, Miłosz Meller, nadesłał mailem dość lakonicznie sformułowane zasady gry, które w pierwszej chwili nie wydają się szczególnie intrygujące. Jednak po rozstawieniu pionków na planszy i wykonaniu kilku pierwszych ruchów...
